Originally posted by maxstradamus
A znacie ten kawal co kanar zlapal trendowatego bez biletu. I koles szuka ostro biletu, ale mu w miedzy czasie ucho odpadlo to wyrzucil przez okno i tak samo z nosem, paznokciami, palcami, chuj wie z czym jeszcze...No i tak grzebie w poszukiwaniu tego biletu a kanar mu mowi:
"my tu gadu gadu a ja widze, ze pan mi powoli spierdala"
Hehe
buahahaha
bede muszal ten kawal opowiedziec dla polskich kolegow
___________________
"Dancing is a vertical expression of the horizontal desire"
Nov-20-2004 11:10
marcooz
...
Registered: Mar 2004
Location: Bydgoszcz, PL
Nov-20-2004 14:11
XYSHOOR
Supreme tranceaddict
Registered: Jun 2004
Location: Sopot, Poland
quote:
Originally posted by maxstradamus
A znacie ten kawal co kanar zlapal trendowatego bez biletu. I koles szuka ostro biletu, ale mu w miedzy czasie ucho odpadlo to wyrzucil przez okno i tak samo z nosem, paznokciami, palcami, chuj wie z czym jeszcze...No i tak grzebie w poszukiwaniu tego biletu a kanar mu mowi:
"my tu gadu gadu a ja widze, ze pan mi powoli spierdala"
Hehe
Też to znam (tyle, że ja znam, że mu ręke i dwie nogi odjebalo). Taaak, też jestem 100%-towym Polakiem.
___________________
Too Much Sex Causes short-sightedness!
Nov-20-2004 16:11
Keny
tranceaddict in training
Registered: Sep 2004
Location: Bydgoszcz
W burdelu
Biedny człowiek zebrał całe oszczędności i poszedł do burdelu się zabawić
Burdel był drogi i burdel-mama mu mówi, że za te pieniądze to może mieć Bolka.
Człowiek zgodził się.
- Bolek wyłaź masz klienta- wrzeszczy burdel-mama.
Wyszedł Bolek w berecie, z łopatą zdjął spodnie na wacie i wytknął swój zarośnięty tyłek.
- Ale ja chciałem uczucie, nastrój - oburza się klient.
Bolek wypluł peta, pociągnął nosem wiszącego gila, odwrócił się i mówi z uczuciem: Kocham cię.
Nov-20-2004 16:45
Outsider
Supreme tranceaddict
Registered: Nov 2003
Location: Warsaw (PLTA #69)
wiec to teraz thread o dowcipach... to jedziemy:
gościu zdał na studia pojechał po wakacjach do akademika i budzi się pierwszego dnia szkoły i myśli o ja trzeba iść na wykłady.. na co jego sumienie - ej no co ty dopiero zacząłeś idź na browar - na 1 wykładzie i tak nic się nie będzie działo .. pomyślał i tak zrobił. Następnego dnia sytułacja się powtórzyła i kolejnego.. i kolejnego... minęło pół roku gość budzi się i mówi - o ja musze iść na wkład - na co sumienie - ty no nie pitol idź na browara - przez pół roku to mógłbyś się tyle nauczyć żebyś całe studia w jednej sesji ciachnął - no rzeczywiście - w sumie to nie głupi pomysł i poszedł na browara...
dzień przed egzaminem - wstaje - o ja!! muszę się pouczyć - a sumienie - no co ty stary nic nie musisz - przcież i tak wszystko umiesz - ciachniesz ten egzamin i spoko będzie - weź się lepiej odstresuj i idź na browar.. tak też zrobił.
Dzień egzaminu - kolo się budzi - no dobra zostało kilka godzin - powkówam.. a sumienie - stary teraz to i tak nie zdążysz a poza tym wszystko umiesz - przestań się stresować i chodź na browara..
w końcu kolo dotarł do szkoły na egzamin - usiadł dostał test .. patrzy patrzy i mówi: O KURWA!!!
a sumienie: JA PIERDOLE!!
___________________
Nov-20-2004 17:48
Outsider
Supreme tranceaddict
Registered: Nov 2003
Location: Warsaw (PLTA #69)
buahaha, i jeszcze jeden kozak leci prosto do was:
Przez 49 lat i 364 dni staly w parku dwa pomniki - kobiety i
mezczyzny. Nastepnego dnia przyleciala do nich wrozka i rzekla:
"Dzisiaj jest wasza 50-ta rocznica istnienia, wiec z tej okazji
dam wam 30 minut zycia" po czym machnela czarodziejska rozdzka i
pomniki ozyly. Kobieta i mezczyzna popatrzyli na siebie z radoscia
i wskoczyli w okoliczne krzaki, skad po chwili zaczely dochodzic
dziwne szumy i stekania. Po 15 minutach wyszli z krzakow jeszcze
bardziej zadowoleni, na co wrozka im oznajmila, ze maja jeszcze
kolejne 15 minut. Wtedy Mezczyzna z wielkim usmiechem na twarzy
powiedzial do kobiety: "No dobra, tym razem ty trzymaj golebia,
a ja mu osram glowe"
___________________
Nov-20-2004 17:56
stren
Strenowski
Registered: Jul 2004
Location: Warsaw, Earth, 1 AU
quote:
Originally posted by Japan_4
buahaha,
ty sie sam z wlasnego dowcipu smiejesz ? dobre
znalem ten pierwszy w wersji z maturzysta
drugi tez znalem...ale dobry
___________________
insignificant cor member alliance
Nov-20-2004 20:32
bluE_Neon
Res Publica
Registered: May 2001
Location: Warsaw
quote:
Originally posted by Japan_4
buahaha, i jeszcze jeden kozak leci prosto do was:
Przez 49 lat i 364 dni staly w parku dwa pomniki - kobiety i
mezczyzny. Nastepnego dnia przyleciala do nich wrozka i rzekla:
"Dzisiaj jest wasza 50-ta rocznica istnienia, wiec z tej okazji
dam wam 30 minut zycia" po czym machnela czarodziejska rozdzka i
pomniki ozyly. Kobieta i mezczyzna popatrzyli na siebie z radoscia
i wskoczyli w okoliczne krzaki, skad po chwili zaczely dochodzic
dziwne szumy i stekania. Po 15 minutach wyszli z krzakow jeszcze
bardziej zadowoleni, na co wrozka im oznajmila, ze maja jeszcze
kolejne 15 minut. Wtedy Mezczyzna z wielkim usmiechem na twarzy
powiedzial do kobiety: "No dobra, tym razem ty trzymaj golebia,
a ja mu osram glowe"
___________________
image removed - over max allowd file size (50kb)
Nov-20-2004 22:32
Outsider
Supreme tranceaddict
Registered: Nov 2003
Location: Warsaw (PLTA #69)
quote:
Originally posted by nec
fuck you
___________________
Nov-20-2004 22:51
Hanki
... Timewritin'
Registered: May 2004
Location: Plastic City
Hehe cóż za głęboka myśl...
___________________
There's nothing better than the music in your soul ...
Nov-21-2004 01:52
viscid
Supreme tranceaddict
Registered: Jul 2004
Location: warszawa
Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. Nagle szybko wbiega zając i mówi:
-Wilku nie bądź głupi, maryha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy
-Dobra
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
-Lisie koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy
-Dobra
Biega zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać here po kablach. Zajączek widząc to powiedział:
-Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj
Niedźwiedź wstał, zajebal zającem na drugi koniec lasu.
-Dlaczego to zrobiłeś ???- spytał się zdziwiony lis i wilk.
-Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł pigułe i biegałem z nim cały dzień.