|
Ok niech mi to ktos wytlumaczy:
dlaczego wszyscy przezywaja jego smierc w taki sposob...oczywiscie nie jest to nic wesolego ale przeciez papiez to tylko czlowiek! Najbardziej naturalna rzecza na tej ziemi jest wlasnie smierc.
Juz mam dosyc przezucania kanalow tylko po to zeby sluchac o tym naokraglo i ogladac jak ludzie to oplakuja (drugie 9/11).
Jezeli naprawde macie szacunek dla tego czlowieka to cieszcie sie tym co dokonal w zyciu.
Wielka niespodzianka, przeciez to bylo jasne ze niedlugo umrze. Umieral powoli conajmniej od roku a jawnie od kilku miesiecy. Nagle wielka zaloba Po co ma jeszcze zyc nastepny rok? Nagle sie jego zdrowie nie poprawi, bedzie sie dalej meczyl...Dajcie czlowiekowi umrzec, jego czas najwidoczniej nadszedl i wspominajcie rzeczy ktore tak naprawde nasi rodzice moga tylko docenic bo my bylismy za mlodzi.
___________________
|