|
To jest kawalek takiego opowiadania co znam 
Brygada uda³a siê na Stadion Dziesiecolecia. Mieli pewne problemy z dostaniem siê na sam¹ górê, bo wszêdzie stali policjanci. Kupowali p³yty po 10 z³ i najnowsze przygody Lary Croft po 20 z³.
- A jak pan w³adza kupi jeszcze jedn¹, to trzeci¹ dam gratis - przymila³ siê jeden z handlarzy.
- Spirit, cigariety, ru¿je, spirit, cigariety, ru¿je - powtarza³ jak zaklêcie Rosjanin.
- Te, Wania, a skolko tego spiryta u tebja? - zacz¹³ Puchatek.
- Pjac litrow - odpar³ ruski
- A po skolko?
- Kak dlja was - dwiesti z³otych
- To kak dlja tjebja - sto piacdziesiat. U nas niet bolsze.
- Charaszo - przypieczêtowa³ transakcjê Rosjanin.
I ju¿ chwilê potem ca³y pluton powiêkszony o baniak maszerowa³ do domu. Pierwszy trunku spróbowa³ Prosiaczek.
___________________
Signature Suspended as it was deemed offensive.
|