|
Przede wszystkim Sander van Doorn 
Za siłę i zaangażowanie jakie wkłada w dobór swoich setów oraz za styl i energię jaką przekazuje podczas swoich setów. Również za granie co miesięcznego setu na DI.FM w ostatnią środę każdego miesiąca. Wydaje się to być proste, jednak granie na wysokim poziomie przez cały czas łączy się z odpowiednim doborem muzyki,
a o to przy stylu Sander van Doorn'a czasem trudno. Mimo wszystko mu nadal udaje się mnie szokować!
Ponadto wszyscy producenci ze Spinnin' Records tacy jak np. Abel Ramos, Divini & Warning,
Ron van den Beuken, Randy Katana itd.
Za niesamowity klimat w jaki potrafią wprowadzić słuchacza, niesamowicie wyszukane utwory, zróżnicowane style oraz masę pracy wkładaną w edytowanie utworów tak aby pasowały 100 procentowo do ich setów, po to by słuchacz miał jak najlepszy komfort słuchania. Jedyne co mnie martwi to mało setów wychodzących bezpośrednio od nich.
Z drugiej strony jednak może być to gwarancja świeżości i jakości w granych przez nich setach, czym to usprawiedliwiam.
|