Originally posted by vmc
ja sie bawilem mielismy impreze w jakies 12-15 osob, sami studenci... super bylo, popilismy, potaczylismy, ogolnie zajebieste towarzystwo
Zazdrostna jestem!
Nawet nie moge zobacic Ferry dzis bo bede w prace.
Ja sobie ten set Ferrego pewnie sciagne pozniej... lubie jego styl. A w ogole to u mnie juz noc sie zaczela, prawie 23 na liczniku.. i do tego powinienem sie uczyc a tego nie robie
Ja sobie ten set Ferrego pewnie sciagne pozniej... lubie jego styl. A w ogole to u mnie juz noc sie zaczela, prawie 23 na liczniku.. i do tego powinienem sie uczyc a tego nie robie
Nie, bede w prace... zacinam dzis o w pol do dzieszatej (w noce) .
Na pewno bede slochac Ferrego jak wroce, na internetcie. Bede hochasz slochac nawet jak tam w miami nie moge bic!
ja sobie dzis nie poslucham bo za jakas godzine ide w kime, trzeba sie wyspac poki mam wolne bo od poniedzialku musze znow na uniwerek... no i mam egzamin w przyszlym tygodniu