|
Po Polsku Ktosz? (pg. 205)
|
View this Thread in Original format
| amnesiak |
| quote: | Originally posted by maxstradamus
A znacie ten kawal co kanar zlapal trendowatego bez biletu. I koles szuka ostro biletu, ale mu w miedzy czasie ucho odpadlo to wyrzucil przez okno i tak samo z nosem, paznokciami, palcami, chuj wie z czym jeszcze...No i tak grzebie w poszukiwaniu tego biletu a kanar mu mowi:
"my tu gadu gadu a ja widze, ze pan mi powoli spierdala"
Hehe :stongue: |
buahahaha :haha:
bede muszal ten kawal opowiedziec dla polskich kolegow :D |
|
|
| XYSHOOR |
| quote: | Originally posted by maxstradamus
A znacie ten kawal co kanar zlapal trendowatego bez biletu. I koles szuka ostro biletu, ale mu w miedzy czasie ucho odpadlo to wyrzucil przez okno i tak samo z nosem, paznokciami, palcami, chuj wie z czym jeszcze...No i tak grzebie w poszukiwaniu tego biletu a kanar mu mowi:
"my tu gadu gadu a ja widze, ze pan mi powoli spierdala"
Hehe :stongue: |
Też to znam (tyle, że ja znam, że mu ręke i dwie nogi odjebalo). Taaak, też jestem 100%-towym Polakiem. |
|
|
| Keny |
W burdelu
Biedny człowiek zebrał całe oszczędności i poszedł do burdelu się zabawić
Burdel był drogi i burdel-mama mu mówi, że za te pieniądze to może mieć Bolka.
Człowiek zgodził się.
- Bolek wyłaź masz klienta- wrzeszczy burdel-mama.
Wyszedł Bolek w berecie, z łopatą zdjął spodnie na wacie i wytknął swój zarośnięty tyłek.
- Ale ja chciałem uczucie, nastrój - oburza się klient.
Bolek wypluł peta, pociągnął nosem wiszącego gila, odwrócił się i mówi z uczuciem: Kocham cię. |
|
|
| Japan_4 |
wiec to teraz thread o dowcipach... to jedziemy:
gościu zdał na studia pojechał po wakacjach do akademika i budzi się pierwszego dnia szkoły i myśli o ja trzeba iść na wykłady.. na co jego sumienie - ej no co ty dopiero zacząłeś idź na browar - na 1 wykładzie i tak nic się nie będzie działo .. pomyślał i tak zrobił. Następnego dnia sytułacja się powtórzyła i kolejnego.. i kolejnego... minęło pół roku gość budzi się i mówi - o ja musze iść na wkład - na co sumienie - ty no nie pitol idź na browara - przez pół roku to mógłbyś się tyle nauczyć żebyś całe studia w jednej sesji ciachnął - no rzeczywiście - w sumie to nie głupi pomysł i poszedł na browara...
dzień przed egzaminem - wstaje - o ja!! muszę się pouczyć - a sumienie - no co ty stary nic nie musisz - przcież i tak wszystko umiesz - ciachniesz ten egzamin i spoko będzie - weź się lepiej odstresuj i idź na browar.. tak też zrobił.
Dzień egzaminu - kolo się budzi - no dobra zostało kilka godzin - powkówam.. a sumienie - stary teraz to i tak nie zdążysz a poza tym wszystko umiesz - przestań się stresować i chodź na browara..
w końcu kolo dotarł do szkoły na egzamin - usiadł dostał test .. patrzy patrzy i mówi: O KURWA!!!
a sumienie: JA PIERDOLE!! |
|
|
| Japan_4 |
buahaha, i jeszcze jeden kozak leci prosto do was:
Przez 49 lat i 364 dni staly w parku dwa pomniki - kobiety i
mezczyzny. Nastepnego dnia przyleciala do nich wrozka i rzekla:
"Dzisiaj jest wasza 50-ta rocznica istnienia, wiec z tej okazji
dam wam 30 minut zycia" po czym machnela czarodziejska rozdzka i
pomniki ozyly. Kobieta i mezczyzna popatrzyli na siebie z radoscia
i wskoczyli w okoliczne krzaki, skad po chwili zaczely dochodzic
dziwne szumy i stekania. Po 15 minutach wyszli z krzakow jeszcze
bardziej zadowoleni, na co wrozka im oznajmila, ze maja jeszcze
kolejne 15 minut. Wtedy Mezczyzna z wielkim usmiechem na twarzy
powiedzial do kobiety: "No dobra, tym razem ty trzymaj golebia,
a ja mu osram glowe" |
|
|
| stren |
| quote: | Originally posted by Japan_4
buahaha, |
ty sie sam z wlasnego dowcipu smiejesz ? dobre
znalem ten pierwszy w wersji z maturzysta
drugi tez znalem...ale dobry :D |
|
|
| bluE_Neon |
| quote: | Originally posted by Japan_4
buahaha, i jeszcze jeden kozak leci prosto do was:
Przez 49 lat i 364 dni staly w parku dwa pomniki - kobiety i
mezczyzny. Nastepnego dnia przyleciala do nich wrozka i rzekla:
"Dzisiaj jest wasza 50-ta rocznica istnienia, wiec z tej okazji
dam wam 30 minut zycia" po czym machnela czarodziejska rozdzka i
pomniki ozyly. Kobieta i mezczyzna popatrzyli na siebie z radoscia
i wskoczyli w okoliczne krzaki, skad po chwili zaczely dochodzic
dziwne szumy i stekania. Po 15 minutach wyszli z krzakow jeszcze
bardziej zadowoleni, na co wrozka im oznajmila, ze maja jeszcze
kolejne 15 minut. Wtedy Mezczyzna z wielkim usmiechem na twarzy
powiedzial do kobiety: "No dobra, tym razem ty trzymaj golebia,
a ja mu osram glowe" |
bahahahahaha :stongue: |
|
|
| Japan_4 |
| quote: | Originally posted by nec
you |
|
|
|
| Hanki |
| Hehe cóż za głęboka myśl... ;) :haha: |
|
|
| Oktan |
Siedzi w lesie wilk i chce zapalić jointa. Nagle szybko wbiega zając i mówi:
-Wilku nie bądź głupi, maryha to świństwo, lepiej chodź pobiegamy
-Dobra
Zając z wilkiem biegają sobie po lesie i widzą jak lis chce wciągnąć setkę koki. Zajączek zaczął go przekonywać:
-Lisie koka to gówno, lepiej chodź pobiegamy
-Dobra
Biega zając, wilk i lis po lesie i widzą niedźwiedzia, który chce dać here po kablach. Zajączek widząc to powiedział:
-Niedźwiedź nie rób tego, hera cię zabije, lepiej chodź z nami pobiegaj
Niedźwiedź wstał, zajebal zającem na drugi koniec lasu.
-Dlaczego to zrobiłeś ???- spytał się zdziwiony lis i wilk.
-Bo mam już go dosyć. W tamtym tygodniu zając też zjadł pigułe i biegałem z nim cały dzień. |
|
|
|
|