|
Po Polsku Ktosz? (pg. 84)
|
View this Thread in Original format
| Orbax |
| quote: | Originally posted by vmc
The whole thing looks like this: I put the shot in my mouth but do not swallow it but hold it with my tongue in the back of my mouth for a momentfar enough for taste receptors not to feel the taste. Then I take the mineral water or other stuff I use and I basically push the vodka to the throat and swallow them melted so there is less taste and the water rinses all remaining vodka from my tongue. Try it! |
lol we used to swish it around like mouthwash and then swallow. People got all shocked like it was hardcore but it killed all nerves like you said.
I usually like washing it down with something close to water. Like american Macro-brews |
|
|
| vmc |
| quote: | Originally posted by Orbax
lol we used to swish it around like mouthwash and then swallow. People got all shocked like it was hardcore but it killed all nerves like you said.
I usually like washing it down with something close to water. Like american Macro-brews |
Mouthwash sounds real hard !!!
I found out that juices can make you throw up so I use mineral water now. |
|
|
| Orbax |
| quote: | Originally posted by vmc
Mouthwash sounds real hard !!!
I found out that juices can make you throw up so I use mineral water now. |
the sugar does tend to ferment especially with unfiltered beers hehe |
|
|
| maxstradamus |
For every action there’s a reaction and of course what goes up must come down therefore i don't bother with any drinking techniques...years of training will eventually kill your taste receptors and you'll find vodka quite tasteful...btw i chase it with whatever i got it really don't matter.
I remember this one time me and my buddies got drunk big time...we all passed out in my friend's basement. This one girl wakes up in the morning all hungover and she starts looking for something to drink. She spots 7up or Sprite bottle half full so she grabs it and chugs it down. What comes after this is just classic. She throws up all over the place. It's vomit with cough (hardcore mix) and she goes like that for at least 3 minutes (i kid u not). U should see the expression on her face.
It turns out that night before, after all the vodka was gone and some people were pretty much out of there my friends decided to drink some more. I can't say i remember any of this but i was assured that i had my part in this. So they smoke a fatty and go for a scavenger hunt into my friend's living room. Guess what they find...Bacardi 151 and polish Spirytus (96 % alc.) So they mix it together and add some sprite to it. There is no time to cool it down so they drink that warm. And this brings us to the beginning of the story.
I guess she won't be chasing vodka with Sprite again any time soon :D
Anyhow...if i had to choose a chaser i would go for coke...cold coke makes everything so smooth. |
|
|
| vmc |
| quote: | Originally posted by Orbax
the sugar does tend to ferment especially with unfiltered beers hehe |
who needs to use things to mouthwash while drinking beer :tongue2 |
|
|
| maxstradamus |
| where's my Polaks at? :D |
|
|
| maxstradamus |
| quote: | Originally posted by zolwik
Autentyczny (ponoć) wykład prof. Miodka
Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy wola "O ****a!". To cudowne, lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje a na radości i satysfakcji kończąc. Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuurrrwa."
****a może również występować w charakterze interpunktora czyli zwykłego przecinka, np.; "Przychodzę ****a do niego, patrzę ****a a tam jego żona, no i się ****a w****iłem no nie?". Czasem ****a zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej ("chodź tu ****o jedna!"). używamy ****y do charakteryzowania osób ("brzydka, ****a nie jest", "o ****a, takiej ****ie na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, ****a lubię poziomki?").
Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej ****y. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O ****a!", które wyczerpuje sprawę.
Gdyby Polakom zakazać ****y, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedna małą ****ę.
Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. ****a wywodzi się z łaciny od `curva` czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim ****a oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś ****ę stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że ****a jest najczęściej używanym przez Polaków słowem.
Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "Psy", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu ****ami), praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne ****y. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie ****a umiarkowane, wiatr raczej ****a silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza, a wiec kurewsko zimno ****a będzie. Ogólnie, to ****a jesień idzie wiec tylko ****a czekac do lata" :) |
wlasnie to gdzies odgrzebalem...az sie poplakalem ze smiechu :haha: |
|
|
| anuneventrade |
| quote: | Originally posted by maxstradamus
where's my Polaks at? :D |
Jestem! Bilam w prace, i po prostu nie mialam czas przed ze bi postowac. Jestem taka zmenciona, ze zaraz padne. Troche jestem glodna tes, i na pewno mi brakuje sex. :p
I don't like chasing with soda. Too bubbly. I don't drink soda to begin with heh. I normally chase with cranberry juice. My sister and I drink vodka/cranberry sometimes. We've nick named it "bili co" :) |
|
|
| maxstradamus |
| quote: | Originally posted by anuneventrade
Jestem! Bilam w prace, i po prostu nie mialam czas przed ze bi postowac. Jestem taka zmenciona, ze zaraz padne. Troche jestem glodna tes, i na pewno mi brakuje sex. :p
|
hehe to jak ty sie starasz? :D ide spac...tez dopiero z pracy wrocilem i juz prawie 5 rano. |
|
|
| vmc |
| quote: | Originally posted by anuneventrade
Jestem! Bilam w prace, i po prostu nie mialam czas przed ze bi postowac. Jestem taka zmenciona, ze zaraz padne. Troche jestem glodna tes, i na pewno mi brakuje sex. :p |
jak przyjedziesz do Polski to ci przestanie brakowac :p |
|
|
| anuneventrade |
| quote: | Originally posted by vmc
jak przyjedziesz do Polski to ci przestanie brakowac :p |
Hahahhaa, na prawde? ;) |
|
|
| Stuku |
| quote: | Originally posted by anuneventrade
Hahahhaa, na prawde? ;) |
Ano :D Jakby był już totalny brak to zapraszam do mnie :) |
|
|
|
|